Zatrudnienie
Procesy rekrutacji mogą wyglądać naprawdę dziwacznie. Przekonałem się o tym czytając pewną pozycję. „Nie obawiajcie się wysyłania niepełnych analiz do obcych ludzi, o których nie wiemy, czy staną się naszymi pracownikami. Taki przyszły pracownik nie może wyrobić sobie zdania o firmie. A nie możecie głosić kazań o przejrzystości i uczciwości (grze fair), jeśli sami tego u siebie nie praktykujecie, a w firmie na po dzień można spotkać coś wręcz przeciwnego.
Proszę tak postępować, jak proponujemy i wtedy zaistnieje sytuacja, że będziecie mogli wybierać wśród najlepszych. Oczywiście nie osiągniecie tego, stosując taryfikator płac. Jeśli nie pozbędziecie się przekonania, że tę całą filozofię pracy zespołowej wraz z uposażeniem (zgodnie z życzeniem pracownika), załatwianiem reklamacji, wyszukiwaniem agencji reklamowo-promującej w środkach masowego przekazu itp.”18 Ciekawe jak wy patrzycie na takie rozumowanie. Dla mnie nie jest ono do końca jasne i nie mogę go jednoznacznie ocenić.
18.Motywakcja K. Kobjoll